WYCIECZKA DO LASKOWEJ
Pożegnanie lata w malowniczym zakątku – czyli wycieczka integracyjna do Laskowej
Aby rozstanie z wakacjami nie było takie trudne, 14 września 2010 r.
grupa uczniów z naszego Ośrodka miała okazję jeszcze przez chwilę cieszyć się swobodą na łonie natury, uczestnicząc w wycieczce integracyjnej do Laskowej. A wszystko to dzięki Stowarzyszeniu Pomocy Niepełnosprawnym „Bądźcie z nami”, które było organizatorem tego wspaniałego wyjazdu.
UŚMIECHNIĘTE SŁONECZKO
Wyruszyliśmy wczesnym rankiem razem z panią Wiolettą Wójcik i panią Agnieszką Zybek. Jadąc do Laskowej przez cały czas trzymaliśmy mocno kciuki, żeby udała się pogoda. I faktycznie – niebo nas wysłuchało!!! Kiedy już byliśmy prawie u celu naszej podróży, zza chmur nieśmiało zaczęło wychodzić słońce. Ale przecież nie mogło być inaczej, bo każdy z nas miał przyklejone uśmiechnięte słoneczko – logo SPN „Bądźcie z nami”.
GÓRALSKA GOŚCINNOŚĆ
W Zespole Szkół w Laskowej powitano nas jak zwykle serdecznie i miło. Pani Dyrektor Maria Woźniak zrobiła wszystko, abyśmy poczuli, co to znaczy prawdziwa góralska gościnność. Pyszny obiad i znakomite domowe ciasta smakowały wyśmienicie. A trzeba przyznać, że w otoczeniu tak pięknej przyrody, u podnóża góry Kamionna apetyt dopisuje!!!
„IŚĆ, CIĄGLE
IŚĆ W STRONĘ SŁOŃCA”
Z minuty na minutę pogoda robiła się coraz ładniejsza. Postanowiliśmy z tego skorzystać. Malownicze widoki rozciągające się dookoła zachęciły nas do spaceru. Naszą pieszą wyprawę rozpoczęliśmy spod pięknie położonego hotelu „Sara” w Rozdzielu-Laskowej.
Droga przez sosnowy las o tej porze roku była czymś niesamowitym. Pachnące igliwie, unoszący się w powietrzu aromat grzybów skutecznie zachęcał nas do kontynuowania wyprawy. Poza tym, humory nam dopisywały, a w głowach „kwitły nam fiołki”. Zapomnieliśmy zupełnie, że jutro znów usłyszymy szkolny dzwonek.

W tej cudownej aurze zawiązywały się też nasze nowe przyjaźnie. Bo przez cały czas w naszej wędrówce towarzyszyli nam gimnazjaliści z Laskowej. Naprawdę miło było popatrzeć na te uśmiechnięte buzie i radosne spojrzenia.

Coraz większe błoto na drodze przez las nie pozwoliło nam na to, aby ten spacer przerodził się w prawdziwą górską wyprawę. Musieliśmy niestety zawrócić. Ale… jak się okazało największa atrakcja przygotowana przez organizatorów była dopiero przed nami!!!
PRAWDZIWE OGNISKO
NA POLANIE

Na pięknie położonej polanie, w sąsiedztwie szumiącego górskiego potoku czekało na nas wielkie płonące ognisko, na którym smażyliśmy kiełbaski, opiekaliśmy chleb a na samym końcu piekliśmy w gorącym popiele ziemniaczki.

Wszystko było pyszne!!! Po takim wspaniałym posiłku nadszedł czas na relaks i wspólną zabawę. Niektórzy nie marnowali czasu… Iskry z ogniska dotarły głęboko w romantyczne dusze naszych kolegów.

I tak na przykład, Andrzej, niczym Tolibowski z powieści M. Dąbrowskiej „Noce i dnie”, postanowił nazbierać bukiet kwiatów dla nowo poznanych koleżanek z Gimnazjum w Laskowej. Choć nie był to bukiet nenufarów, sprawił on wiele radości dziewczętom – wszyscy zauważyliśmy uśmiech na ich twarzach, a bardziej wnikliwi obserwatorzy – dostrzegli ponoć nawet delikatny rumieniec…

Relaksujący wypoczynek przy palącym się ognisku umilili nam uczniowie z ZS w Laskowej grając na różnych instrumentach piękne melodie. Było cudnie!!
Niestety, wszystko, co piękne szybko się kończy. Nadszedł moment, kiedy musieliśmy się pożegnać z naszymi koleżankami i kolegami z Laskowej. Ale spędzone razem chwile pozostaną w naszej pamięci. A przypominać nam będą o nich przepiękne ramki na zdjęcia, które otrzymaliśmy od gimnazjalistów z Laskowej.
Do Skawiny wróciliśmy zmęczeni, ale za to pełni wrażeń…
| « poprzednia | następna » |
|---|
